Dermokosmetyki do łagodzenia podrażnień po zabiegach medycyny estetycznej

EKSPERT Aleksandra Solecka-Woszczyk 20.06.2018
W dzisiejszym pędzącym świecie konsumenci oczekują natychmiastowych efektów działań, jakie podejmują oraz szybkich rozwiązań problemów, z którymi się spotykają. Dotyczy to również obszaru medycyny estetycznej, bowiem większość klientów oczekuje błyskawicznej poprawy swojego wyglądu. Wiemy jednak dobrze, że skóra potrzebuje czasu na regenerację.

Jak zatem zoptymalizować proces gojenia się podrażnień i ran tak, aby uzyskać najszybsze efekty?

Po zabiegach medycyny estetycznej, takich jak mezoterapia, ostrzykiwania, eksfoliacja kwasami czy zastosowanie lasera, należy się skupić na odbudowie naskórka. Aby uzyskać najlepsze efekty najlepiej jest udać się do apteki po przeznaczone specjalnie do tego celu preparaty. Zawierają one odpowiednie składniki, które będą działały silnie regenerująco.

Najważniejsze jest miejscowe działanie przeciwzapalne i zmniejszające obrzęk, co można uzyskać stosując preparaty zawierające w składzie m.in. wyciąg z młodych pędów owsa. Cechuje się on udokumentowanym badaniami klinicznymi działaniem łagodzącym podrażnienia. W trosce o najbardziej wrażliwą cerę wszystkie uprawy tego składnika są prowadzone pod ścisłą kontrolą, a przy hodowli surowo zakazano używania środków ochrony roślin, pestycydów oraz sztucznych nawozów.

Produkty o działaniu mocno regenerującym powinny również zawierać komponentę nawilżającą w postaci np. kwasu hialuronowego lub gliceryny. Dobrze, gdy kosmetyk wykazuje też działanie natłuszczające i okluzyjne, tworząc warstwę ochronną na powierzchni skóry. Efekt ten otrzymuje się najczęściej dzięki dodatkowi parafiny i różnego rodzaju wosków (wosk pszczeli czy wosk mikrokrystaliczny). Nie należy jednak bać się efektu komedogennego, ponieważ zawsze trzeba wziąć pod uwagę, że produkty te stosujemy tymczasowo, a nie w sposób ciągły.

Niezwykle istotnymi składnikami są też cynk i miedź. Pełnią one rolę przeciwbakteryjną, przeciwzapalną i osuszającą, co jest wyjątkowo pożądane w przypadku gojenia się ran sączących. Drobnoustroje najlepiej rozwijają się w wilgotnym otoczeniu, a zatem wysuszając ich środowisko bytowania, zmniejszamy prawdopodobieństwo wystąpienia nadkażenia. Co więcej, zastosowane w odpowiedniej formie chemicznej cynk i miedź nadają preparatowi niebieski lub zielony odcień, dzięki czemu od razu po nałożeniu zmniejsza się intensywność rumienia. Jest to rozwiązanie szczególnie dobre dla osób, które po zabiegu nie mogą sobie pozwolić na kilka dni wolnego. Należy jednak pamiętać, że produkty z dużą zawartością tych dwóch składników powinno stosować się umiarkowanie, aby nie doprowadzić do przesuszenia skóry:przez pierwsze dni kilkukrotnie w ciągu doby, a następnie maksymalnie raz dziennie.

Istnieją też produkty dokładnie przebadane pod kątem oftalmologicznym i ginekologicznym, a zatem można bez obaw używać ich w delikatnych okolicach oczu i intymnych. Preparaty te nie zawierają żadnych substancji zapachowych ani alkoholu.

Ostatnią istotną kwestią jest oczyszczanie podrażnionej skóry. Zwykle jest ona nadwrażliwa, przez co wymaga użycia specjalistycznych preparatów. Warto jest sięgnąć po produkt przeznaczony nawet do skóry atopowej, dzięki czemu unikniemy zawartości substancji drażniących, a delikatne kremowe lub olejkowe konsystencje nie pozwolą na ponowne podrażnienie.

Jeśli odpowiednio dobierzemy produkty oraz ustalimy cały proces postępowania podczas gojenia się podrażnień i ran, będziemy mogli uzyskać pożądany efekt w o wiele krótszym czasie. Poszczególne preparaty wykazują działanie w różnych kierunkach, a zatem dobrze jest udać się do apteki po fachową poradę oraz odpowiedni dobór dermokosmetyku.

Zobacz również

EkspertKarolina Zwierkowska
30.01.2019

Dieta dla urody - co jeść zimą, by skóra zachowała promienny wygląd?

czytaj więcej
EkspertKarolina Zwierkowska
09.01.2019

Makijaż karnawałowy dermokosmetykami? Najlepsze produkty do makijażu z apteki!

czytaj więcej